czwartek, 26 lutego 2015

Przeminęło z karnawałem cz.III



          Przeminęło z karnawałem cz.III 
    Po wykonaniu poprzednich makijaży nie do końca byłam pewna czy oby to jest to. W mojej głowie od początku pojawiała się pewna myśl ,,maska karnawałowa'' . I tak też powstała ona na mojej twarzy.Początkowo zamysłem było wykonanie maski na oczy,ale zdałam sobie sprawę ,że nie tylko ja wpadnę na ten pomysł więc zostaje mi maska zakrywająca całą buzię.
Gdy zaczęłam szukać weneckich masek -idealnych na karnawał-znowu dręczyła mnie świadomość , iż nie będzie ona tylko jedna.No i wpadła mi myśl moją twarz zakryje połowa maski.
Było już późno ,gdy zabrałam się do pracy,bo mój mały szkrab za żadne chiny ludowe nie chciał usnąć.
Wykonanie takiego make-upu nie jest wcale łatwe zwłaszcza na sobie i jest dość czasochłonne.
Powiem wam jedynie że łóżko przywitało  mnie w swych objęciach dopiero o czwartej nad ranem.
A o to efekty mojego nocnego malowania i cykania fotek przez moją córę.Dziękuję CI córciu!


Na części twarzy gdzie znajduje się maska jest położony bardzo jasny podkład Ideal Cover Make Up z Kobo o nr401 LIGHT VANILLA maon dobre krycie i nadawał się idealnie jako baza pod cienie ,które tworzyły imitację maski.Niestety nie podam nazwy głównego z cieni bo gdzieś zaginął .Po prostu wcięło go i to na dobre.Podejrzewam ,iż mój szkrab pomógł mu się wyprowadzić z mojej walizy i zamieszkać pod adresem wysypiska śmieci :-).
Wzorki na masce jak i je kontury wykonywałam eyelinerami -2 z Eveline pisak i pędzelek;jeden z firmy Wibo w pędzelku(zdecydowanie jestem na nie co do tego eyelinera ponieważ na oku mi się kruszył,wręcz odchodził płatami).Bardzo ciężko maluje się takie malunki eyelinerem szybko się kończy na pędzelku i za szybko zasycha.Następnym razem użyje kredki.Jest to mój pierwszy taki  makijaż więc się dopiero uczę na błędach i zbieram wnioski z tej lekcji.
Pigmenty i cienie posłużyły mi za kolorki i cieniowania na masce . Jako ciekawy dodatek uzupełniający całość dokleiłam na DUO mieniące się dżety.Usta pokryłam białym perłowym cieniem.


Oczy musiały pasować do całości.Postanowiłam postawić na lekko klasyczny makijaż  więc moją podstawą była biel , czarna kreska z odrobiną złota i ciemno granatowym cień Catrice.
Drugą połowę twarzy pokryłam kultowym podkładem Skin Balance z Pierre Rene ,wymodelowałam bronzerem z tej samej firmy ,rozświetliłam rozświetlaczem Kobo .

 Kosmetyki:

*baza pod makijaż Kobo
*podkłady od Pierre Rene Skin Balance nr 22
*bronzer  Pierre Rene 02 Medium Bronze
*rozświetlacz Kobo Highlighter Power 309Golden Light
*puder w kompakcie all about matt od Essence
* korektor pod oczy Re Toutch Light-Reflecting 001 Porcelain od Catrice
*cienie: Kobo 101 Coconut
            Miss Sporty 109 Star
            Catrice 090 Ninja Purpels
           Jane Ashley 01
           sypki cień Italian Cosmetics CdiR Shainy Powder Ombre a Paupieres nr3
*pigmenty : Kobo 507 Gold Dust ,506 Blue Mist , 503 Frosty White
                   pigment Chic &Cheap Nails złoty (kupiłam go kiedyś do zdobień paznokci,
                    ale świetnie nadaje się do makijaży             
*tusz do rzęs Better Than False Lashes od Catrice
*sztuczne rzęsy Eylure London Dramatic nr210
*eyelinery: z Eveline Celebrities w pędzelku i Eyeliner-Marker art Professional Make-Up
                  Wibo Deep Black
*szminka Kobo Fashion Colour 115 Nude















I tak wielkimi krokami zbliżamy się do wielkiego finału postów ,,Przeminęło  z karnawałem'' .



                                                                                                        Do następnego








2 komentarze:

  1. ta maska bardzo mi się podoba :) szkoda, że jej nie wysłałaś na konkurs do Maxi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama z czasem zaczęłam tego żałować:) DZIĘKUJĘ CI ZA pierwszy komentarz a moim blogu

      Usuń