piątek, 27 marca 2015
ZDIĘCIE HYBRYDY Z PAZURKÓW
Skoro już wiemy na czym polega manicure hybrydowy ,jak go wykonujemy i cieszyłyśmy się nie skazitelnym wyglądem naszej stylizacji przez okres 2 tygodni o ile nie przeszkadza nam odrost to teraz musimy jakoś zdjąć nasz ubiór i owdziać nowy. Jak zdjąć hybrydę z pazurków o tm właśnie będzie dzisiejszy post. Przeprowadzę was krok po kroku jak to zrobić.Za nim jednak zaczniemy to pokaże wam jak wygląda ponad dwutygodniowy odrost.Oto on w całej swej okazałości:
No to do dzieła. Potrzebne będą nam: folia aluminiowa,aceton,waciki,patyczki z drzewa pomarańczowego lub kopytko kosmetyczne,pilniczek i nasz wolny czas ;-)
Musimy przygotować sobie prostokątne kawałki foli aluminiowej ,która zabezpiecza nam aceton przed wyparowaniem
na początek spiłowujmy wierzchnią warstwę naszej hybrydki tj topcoat
namaczamy wacik w acetonie,który rozpuszcza lakier-przykładamy do pazurka i szczelnie owijamy kawałkiem foli.Tak postępujemy ze wszystkimi pazureczkami i mamy śliczne kukiełeczki.Trzymamy 5-10min w zależności od firmy
W tym czasie hybryda mięknie .Zdejmujemy pacynki i patyczkiem czy też kopytkiem usuwamy pozostałości lakieru.Ma on konsystencję takiej galaretki,albo żelu takiego co wykorzystujemy do wkładania kwiatów .
Wszystkie czynności powtarzamy na drugiej ręce.Nie pozostało nam nic innego jak wykonanie manicuru klasycznego,skrócenie i nadanie paznokietkom nowego kształtu lub pozostawienie takich jakie są.
teraz możemy od nowa wykonać manicure hybrydowy-tym razem nie katujmy zbytnio płytki paznokcia jedynie lekko ją zmatujmy pamiętając o lepszym zmatowieniu odrostu .No i od nowa cieszymy się przez dwa tyg lookiem naszej hybrytki.Nie musimy jednak robić hybryd dalej;wtedy po wykonaniu manicuru klasycznego musimy wypolerować naszą płytkę polerką,pomalować pazurki odżywką by odżyły i nałożyć wybrany kolorek lub też nie.
Niestety pomimo iż nasze pazurki mają ładny wygląd przez długi czas ,możemy je zapuścić gdy nasze naturalne się łamią inie chcą same urosnąć to nie odbija się echem o stan zdrowia naszej płytki. Hybryda niszczy nasze pazurki jak każda metoda przedłużania ich.Może nie w takim stopniu jak żel czy akryl ,ale jednak ją osłabiają.
Każda z nas ma wolny wybór i tylko sama może zadecydować czego oczekuje.
Teraz trochę o tych lakierach INS.Nie sprawdziły się tzn.:po tym jak je zrobiłam zaczęły jakoś dziwnie się łuszczyć i odchodzić i to nie na wszystkich paznokciach tylko a niektórych;myślałam ,że to moja wina iż nie tak położyłam .Zrobiłam jeszcze raz tym samy kolorkiem i to samo,więc położyłam inny kolorek i niestety to samo się działo.Nie mam pojęcia dlaczego tak się działo.Mało tego wcale nie miękły podczas ich zdejmowania.Musiałam je spiłowywać pilniczkiem .Zakupiłam więc lakier z innej firmy; była to hybryda z hurtowni AllePaznokcie CHIODO i ona się sprawdziła nic się z nią nie działo.Zresztą macie dowód w postaci moich odrostów
POZDRAWIAM I DO NASTĘPNEGO
czwartek, 26 marca 2015
Stylizacja pazurków
V Hybrydowy look moich pazurków
Witam .
Dziś mam bwam do zaoferowania temat z innej beczki a mianowicie pazury .Pokażę wam krok po kroku jak wykonać Manicure lakierami hybrydowymi .Zestaw do niego otrzymałam od swojej rodzinki na moje urodziny.W skład zestawu wchodziły:lakiery 7x6ml INS,1x15ml baza i top INS 2in1,cleaner ,remover,lampa(ja mam 9W-z jedną żarówką-taka w sam raz się nadaje i n.ie musi być większa czyli 36W-4x9W żarówki).Do większej lampy włożymy całą rękę,zaś do tej mniejszej cztery paluszki świetnie wchodzą a kciuk można utwardzić osobno.Poza tym mniejsza jest wygodniejsza bo wszędzie ją schowamy i nie będziemy mieć problemów z główkowaniem gdzie ją upchnąć. Jedyną rzeczą na którą mamy zwrócić uwagę to fakt czy w środku jest wyłożona folią imitującą lustro po to aby promienie lepiej się odbijały i tym samym dotarły w każdy zakamarek naszych pazurków aby lepiej utwardzić lakier.
Do wykonania manicuru potrzebujemy jeszcze pilniczek lub blok polerski o gradiacji 180,waciki bezpyłwe,patyczek lub wykałaczkę,pęsetkę i jakieś ozdoby-ja wybrałam folie w odcieniach złota i czarne kwiatki.
Na początku wykonałam tradycyjny manicure za pomocą cążek i nadałam pilniczkiem paznokciom pożądany kształt
następnie płytkę paznokcia zmatowiłam pilniczkiem i za pomocą bezpyłowego wacika nasączonego cleanerem przetarłam ją wcelu odtłuszczenia i wytrawiłam ją bezkwasowym primerem
nakładamy cienką warstwę bazowego lakieru po czym utwardzamy ją w lampie przez 2 minuty
nakładamy kolejną warstwę lakieru tym razem docelowego kolorku i powtarzamy czynność z lampą
ponownie aplikuję kolor i na mokry jeszcze nie utwardzony kolorek pęsetką nakładam folie i ponownie utwardzam w lampie 2 min
nakładamy ponownie cienką warstwę bazowego lakieru,który w naszym przypadku jest też nawierzchniowym, rozmieszczamy kwiatki i utwardzamy .
UWAGA WAŻNE!!!
za każdą aplikacją lakierówPAMIĘTAJCIE o tym by nie zalać skórek(nie martwcie się gdy podczas aplikacji lekko zalejecie je wystarczy wziąć wykałaczkę lub patyczek i zetrzeć nadlaną hybrydę) i zakończyć wolny brzeg paznokcia tzn delikatnie zaaplikować troszkę lakieru tak jakby przemalować go.
Na koniec przemywamy wierzchnią warstwę ,która się klei wacikiem z clinerem .I tak mamy gotowe pazurki ,którymi możemy wykonywać wszelkie prace domowe bez szwanku dla lakieru.Efekt pazurków utrzymuje się 2 tyg po których wykonujemy od nowa manicure.
Witam .
Dziś mam bwam do zaoferowania temat z innej beczki a mianowicie pazury .Pokażę wam krok po kroku jak wykonać Manicure lakierami hybrydowymi .Zestaw do niego otrzymałam od swojej rodzinki na moje urodziny.W skład zestawu wchodziły:lakiery 7x6ml INS,1x15ml baza i top INS 2in1,cleaner ,remover,lampa(ja mam 9W-z jedną żarówką-taka w sam raz się nadaje i n.ie musi być większa czyli 36W-4x9W żarówki).Do większej lampy włożymy całą rękę,zaś do tej mniejszej cztery paluszki świetnie wchodzą a kciuk można utwardzić osobno.Poza tym mniejsza jest wygodniejsza bo wszędzie ją schowamy i nie będziemy mieć problemów z główkowaniem gdzie ją upchnąć. Jedyną rzeczą na którą mamy zwrócić uwagę to fakt czy w środku jest wyłożona folią imitującą lustro po to aby promienie lepiej się odbijały i tym samym dotarły w każdy zakamarek naszych pazurków aby lepiej utwardzić lakier.
Do wykonania manicuru potrzebujemy jeszcze pilniczek lub blok polerski o gradiacji 180,waciki bezpyłwe,patyczek lub wykałaczkę,pęsetkę i jakieś ozdoby-ja wybrałam folie w odcieniach złota i czarne kwiatki.
Na początku wykonałam tradycyjny manicure za pomocą cążek i nadałam pilniczkiem paznokciom pożądany kształt
następnie płytkę paznokcia zmatowiłam pilniczkiem i za pomocą bezpyłowego wacika nasączonego cleanerem przetarłam ją wcelu odtłuszczenia i wytrawiłam ją bezkwasowym primerem
nakładamy cienką warstwę bazowego lakieru po czym utwardzamy ją w lampie przez 2 minuty
nakładamy kolejną warstwę lakieru tym razem docelowego kolorku i powtarzamy czynność z lampą
ponownie aplikuję kolor i na mokry jeszcze nie utwardzony kolorek pęsetką nakładam folie i ponownie utwardzam w lampie 2 min
nakładamy ponownie cienką warstwę bazowego lakieru,który w naszym przypadku jest też nawierzchniowym, rozmieszczamy kwiatki i utwardzamy .
za każdą aplikacją lakierów
Na koniec przemywamy wierzchnią warstwę ,która się klei wacikiem z clinerem .I tak mamy gotowe pazurki ,którymi możemy wykonywać wszelkie prace domowe bez szwanku dla lakieru.Efekt pazurków utrzymuje się 2 tyg po których wykonujemy od nowa manicure.
środa, 11 marca 2015
Look of day 8 marca 2015
Dzisiaj przedstawiam wam moi mili makijaż jaki zafundowałam sobie w DZIEŃ KOBIET. Po raz pierwszy będzie też dokładny opis jak wykonać taki look oparty o zdjęcia.Musicie też mi wybaczyć za jakość zdjęć ,ale dopiero się uczę jak robić takie zdjęcia.Wiem również już ,że światło dzienne nie do końca jest idealne do takich fotek.
Makijaż wykonałam paroma nowościami ,które sprawiłam sobie z okazji naszego święta-a co same też możemy się obdarowywać ;-) .
No to zabieramy się do pracy.Na twarz położyłam sobie lekki krem zAlantandermoline następnie podkład z Catrice i paletką do brwi z Pierré Rene poprawiłam brew.Teraz przystępujemy do pracy nad okiem:
1.na całą powierzchnię powieki ruchomej nakładam białą kredkę z NYXa a następnie utrwaliłam ją cieniem Kobo 102
2.czarną kredką z Inglota zaznaczyłam linię rzęs
3.brązowym ciemnym cieniem 210 z Golden Rose rozcieram kreskę wyciągając ją ku górze tworząc tzw jaskółkę
4.kolejnym brązem(*1) z paletki 040 Catrice zaznaczam sobie załamanie powieki na ten sposób zaznaczam sobie granicę gdzie go będę nakładać
5.teraz ruchem wklepującym nakładam ten sam cień(*1) od zewnętrznego kącika oka w kierunku wewnętrznego -w ten sposób uzyskujemy efekt cieniowania od bardziej intensywnego po lżejszy odcień
1.nakładam jaśniejszy cień(*2) z paletki 070 Catrice od środkowej części ruchomej powieki znów w kierunku wewnętrznego kącika oka tym samym ruchem co wcześniej
2.teraz nakładam pomarańczowy 580 Catrice nad złamaniem powieki w zewnętrznym kąciku
3.teraz rozcieram go tak aby im bliżej wewnętrznego kącika była jak najcięższa linia
4.w wewnętrznym kąciku i pod łuk brwiowy nakładam vaniliowy 670 z Catrice
5i6.wygląd oka co do tej pory wykonałam
1.cielistym cieniem 341 z Inglota lekko rozcieram-zacieram granicę nad wewnętrznym kącikiem
2.na sam środek powieki nakładam złoto z Catrice -od nasady rzęs ku załamaniu powieki(tu troszeczkę go robię szerzej tak aby powstał mi taki lej coś na kształt odwróconego trójkąta) zabieg ten daje mi efekt bardziej rozświetlonego oka
3.na dolnej powiece zaznaczam dolną linię rzęs czarną kredką na długości 1/4
4.rozcieram ją tym samym cieniem co górną kreskę(*1) kierując się do połowy powieki zaś od połowy powieki do wewnętrznego kącika robię kreskę złotym cieniem
5.eyelinerem rysuję kreskę na górnej linii rzęs wyciągając ją ku górze
6.wewnętrzny kącik oka wydłużam eyelinerem przeciągając go do 1/4 długości dolnej powieki.
tak wygląda teraz oczko
Na linię wodną nakładam kredkę Secret a na nią w celu nadania błysku pigment z kobo.
Teraz tuszuję rzęski i doklejam kępki a oto efekt:
Po skończeniu oka nakładam korektor na część grzbietową nosa,pod oczy,łuk kupidyna,kąciki ust,środek brody i środek czoła-rozcieram i uzyskuję efekt rozświetlenia centralnej części buzi a zarazem sprzątam pod oczkami to co mi się osypało :-)
Utrwalam makijaż pudrem,konturuje twarz 509-tką z Inglota ,nakładam na kości policzkowe róż w kremie z Essence (nowość u mnie)i rozświetlam szczyty kości policzkowych i delikatnie grzbiet nosa rozświetlaczem w kremie z Essence.Usta pokrywam matową czerwienią z Golden Rose i na środek dolnej wargi dodaje złoty pigment i odciskam górną wargę o dolną.
I tak powstaje mój look z DNIA KOBIET.A oto on:
To lista kosmetyków które pomogły mi stworzyć ten make-up:
-Podkład PHOTO FINISH 18h liquid fundation 030 Carmel Beigewewsd od Catrice
-Eyebrow Set -zestaw do modelowania brwi z Pierre Rene
-korektor pod oczy Magic Pen brillance od Lovely
-All Matt Plus-Shine Control Powder Transparentny 015 Natural Beige od Catrice
-puder do modelowania twarzy HD Sculptig Powder 509 Inglot
-Cream Blush Come to Town 02 Wrapped In Pink od Essence
-kremowy rozświetlacz Soo Glow! 20 Bright Up Your Life od Essence
-Style Liner Black&Black 14 z Golden Rose
-tusz do rzęs z odżywką Volume Celebrities Mascara Deep Black z Golden Rose
-szminka Velvet Matte nr18 z Golden Rose
-Jumbo Eye Pencil NYX
-kredka do oczu Inglot
-cień 102 Almond Kobo
-cień 210 Silky Touch Matte Eyeshadow Golden Rose
-cienie Catrice:
Absolute Eye Color 580 Carrots Of The Caribbean
Absolute Eye Color 670 Vanila & Charles
L'Afrique,c'est chic limited edition Liquid Metal Eye Shadow
paletka cieni Absolute Eye Color 040 Never Let Me Go!
paletka cieni Absolute Eye Color 070 Mud Spencer & Coralle Hill
-cień 341 z Inglota
-pigment Kobo 506 Blue Mist
-Satin Touch Kohl Nude nr19
Mam nadzieję ,że spodobał się wam ten makijaż a kroki pomogą wam w próbie jego odwzorowania.Pamiętajcie,iż nie musicie brać tych samych cieni co ja a o podobnych odcieniach lub nawet wybrać zupełnie inne kolorki np fiolety i róże czy jakieś inne kolorki ,które lubicie.
środa, 4 marca 2015
Przeminęło z karnawałem cz.IV
Przeminęło z karnawałem cz.IV (i trochę paplaniny o tym jak powstał Świat Jaily) Hej Wam wszystkim.Piszę to po raz drugi,bo moje wcześniejsze myśli przepadły.Jakim cudem to się stało nie wiem tak jak zawsze zrobiłam zapisz i niby się zapisało .Dziś wchodzę zadowolona ,iż zostały mi tylko zdjęcia do wklejenia a tu zoonk pusta strona (no może dwa zdania się zachowały) .Co mi pozostało tylko zakasać rękawy i zacząć od nowa.Więc przechodzę do konkretów. Dziś ostatnia część z postów pt.,,Przeminęło z karnawałem''. Zapewne powiecie ,,nareszcie ile można '':-) .A no można jak widać :-) .Nie chciałam was zanudzać długim a właściwie kolosalnie dlugaśnym postem więc był to powód ,aby go tak podzielić. No dobra to tylko pretekst po prostu chciałam mieć więcej wpisów :-D . No to się trochę pośmialiśmy a teraz sedno postu. Kiedy byłam pewna na sto procent,iż maska to ten projekt ,który pójdzie na konkurs postanowiłam zrobić porządek w magicznej torbie do pazurków ,gdzie trzymam lakiery ,ozdoby itp.. Zaczęłam wszystko wyjmować i moim oczom ukazały się takie cudeńka: Czy Wy też tak uważacie,że są cudne?!No i do mojej główki wgryzła się myśl,,skoro karnawał lubi przepych w kolorach i świecidełkach,im bardziej pstrokato i błyszcząco tym lepiej....to te wspaniałe brokaty są idealne na makijaż iście karnawałowy godny paradzie w Rio de Janeiro''.A ,że jestem szalona tak też zrobiłam. Najpierw przystąpiłam do wykonania makijażu oczu.Jak wiadomo brokat jest panem bycia wszędzie nawet tam gdzie się go nie spodziewamy i wcale nie chcemy aby się znajdował.Część powieki od zewnątrz pokryłam -i tu was zaskoczę -tuszem do rzęs.To nie był taki zwykły czarny tusz jaki używamy na co dzień ,ale przezroczysty tusz z brokatem.Niestety nie powiem wam co to za marka bo się skończył i wyrzuciłam go.Teraz padnie pytanie dlaczego nie klej do brokatu a tusz.Do tej pory radziłam sobie właśnie w ten sposób lub nakładałam brokat na eyeliner z brokatem i zawsze mi się trzymał.Następnie na tą część powieki pacynką do cieni zaczęłam nakładać brokat od najciemniejszego zaczynając.Powtarzałam czynności kierując się ku wewnętrznemu kącikowi oka kończąc na najjaśniejszym z brokatów.Dlaczego pracowałam od najciemniejszego do najjaśniejszego,po to aby uzyskać ładne przejścia kolorów. Następnie zrobiłam czarną kreskę eyelinerem ,wytuszowałam rzęski i dokleiłam sztuczne rzęsy z Inglota(je też przeciągnęłam tuszem-są syntetyczne-aby nabrały głębi ). Gdy uzyskałam zadowalający mnie efekt na oku:oto on przeszłam do makijażu twarzy.Za nim jednak to zrobiłam musiałam pozbyć się pana wszędobylskiego z mojego lica.Jak dobrze mieć malucha w domu,bo do tego celu użyłam jego chusteczek nawilżających.Poradziły sobie z nim śpiewająco.W ruch poszły już wam dobrze znane kosmetyki : baza z Kobo podkład Pierre Rene Skin balance tym razem nr 22 korektor Catrice Re Toutch Light-Reflecting 001 Porcelain puder w kompakcie all about matt od Essence bronzer Pierre Rene 02 Medium Bronze rozświetlacz Catrice 010 Fairy Dust szminka Goldem Rose Velvet Mat nr.24 Do rzęs użyłam tym razem nowości u mnie Lash Princess mascara for dramatic volume z Essence Teraz można było przystąpić do sesji fotograficznej.Dobrze ,że posiadam jeszcze jedno starcze dziecko.Ania wcieliła się znów w rolę fotografa.Po skończonej sesji gdy zobaczyłam zdjęcia załamałam się.Makijaż na żywo powalał, był po prostu cudowny.Oko mieniło się prześlicznie mnóstwem barw.Na zdjęciach nie było tego efektu zapierającego dech w piersi.Teraz upewniłam się ,że nawet aparat- pomimo iż jest rzeczą martwą-jest głodny,wręcz rządny kolorów.Nie ważne jak dobry masz aparat on po prostu je zje. Po obróbce było lepiej ,ale nie na tyle by w 100% wysłać je na konkurs.Tydzień borykałam się z tym ,który z makijaży mam wysłać, przeglądałam fotki i w ostatnim dniu po 23 zdecydowałam i wysłałam właśni ten. Nic innego nie zostało mi jak tylko wyczekiwać na wyniki.Im bliżej tym bardziej utwierdzałam się ,że moje szanse są marniutkie,po tym jak dziewczyn zaczęły publikować swoje prace.Jeszcze słowa męża,,mówiłem Ci ,że trzeba było dać tą maskę była lepsza''(nie ma to jak słowa pocieszenia drugiej połowy).Nadszedł ten dzień .Oczywiście nie zdobyłam żadnego miejsca ani wyróżnienia.Postanowiłam jednak wźąć udział w dogrywce. Tym razem jurorem był sklep Let's Beauty sponsor nagród ,które wybierała Maxineczka w konkursie MaxiKarnawał.Niestety tu też nie udało mi się ,ale jest jedno ale ... .Mianowicie wygrałam coś dużo lepszego uznanie dziewczyn ,które zaczęły na insta dawać lajki mojej interpretacji makijażu karnawałowego.To właśnie było dla mnie największym wyróżnieniem i dało mi powera do dalszego działania założyłam ten blog Świat Jaily;i motywację do samodoskonalenia się i doskonalenia własnych umiejętności. Tak więc dziękuję Wam również , za to że czytacie te moje długaśne wpisy.Zachęcam do komentowania i subskrypcji mojego bloga jak również do obserwacji mnie na Instagramie i Facebooku. Pa
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








































